R
Właściciel sklepu FLYSTORE.PL
Robert
w tym miesiącu
Zgłaszam
DJI Osmo Action 6 w wersji Adventure Combo sprawdza się najlepiej jako kamera sportowa na wyjazdy i nagrywanie „na szybko”. Od pierwszego kontaktu czuć solidne wykonanie. Obudowa jest zwarta, odporna na trudy plecaka, a przyciski pracują pewnie i dają wyczuwalny klik. Sprzęt jest na tyle kompaktowy, że można go realnie nosić ze sobą cały dzień, a matowa, czarna stylistyka wygląda świetnie i przykuwa wzroku.
Największy plus w praktyce to ergonomia i tempo pracy. Wciskam nagrywanie i mam pewność, że kamera startuje od razu – bez zawieszek i bez „a może jednak nie nagrało”. Właśnie ta przewidywalność była dla mnie miłą odmianą po doświadczeniach z innymi kamerami, które potrafiły działać raz na dwa razy. System szybkiego montażu na magnes/quick release jest kapitalny. Zmiana uchwytu w rękawiczkach, pod kurtką czy na stoku to dosłownie sekundy.
Jakość obrazu jest bardzo wysoka jak na kamerę sportową – szczególnie przy gorszym świetle. SuperNight faktycznie wyciąga więcej detalu po zmroku, a RockSteady robi robotę tak dobrze, że wiele ujęć wygląda jak z małego gimbala. Tryby automatyczne dają przyjemne kolory, a gdy chcę więcej kontroli, włączam D-Log M i robię prosty grading (często wystarcza LUT i gotowe).
Adventure Combo ma sens, bo baterie i akcesoria zmieniają tę kamerę w komplet na cały dzień. Praktyczna uwaga: do dłuższych ujęć i zimna zawsze biorę zapas. Nie jest idealnie. Zdarza się, że pierwsza konfiguracja/aktualizacja wymaga cierpliwości, a sterowanie gestami bywa kapryśne, jeśli stoisz za daleko – wtedy lepiej sprawdza się komenda głosowa. Ogólnie DJI Osmo Action 6 Adventure Combo to świetna kamera sportowa do podróży, sportu i vlogów. Szybki montaż, bardzo dobra stabilizacja, mocne low-light i sensowny zestaw akcesoriów zachęcają do nagrywania.
DJI Osmo Action 6 w wersji Adventure Combo sprawdza się najlepiej jako kamera sportowa na wyjazdy i nagrywanie „na szybko”. Od pierwszego kontaktu czuć solidne wykonanie. Obudowa jest zwarta, odporna na trudy plecaka, a przyciski pracują pewnie i dają wyczuwalny klik. Sprzęt jest na tyle kompaktowy, że można go realnie nosić ze sobą cały dzień, a matowa, czarna stylistyka wygląda świetnie i przykuwa wzroku.
Największy plus w praktyce to ergonomia i tempo pracy. Wciskam nagrywanie i mam pewność, że kamera startuje od razu – bez zawieszek i bez „a może jednak nie nagrało”. Właśnie ta przewidywalność była dla mnie miłą odmianą po doświadczeniach z innymi kamerami, które potrafiły działać raz na dwa razy. System szybkiego montażu na magnes/quick release jest kapitalny. Zmiana uchwytu w rękawiczkach, pod kurtką czy na stoku to dosłownie sekundy.
Jakość obrazu jest bardzo wysoka jak na kamerę sportową – szczególnie przy gorszym świetle. SuperNight faktycznie wyciąga więcej detalu po zmroku, a RockSteady robi robotę tak dobrze, że wiele ujęć wygląda jak z małego gimbala. Tryby automatyczne dają przyjemne kolory, a gdy chcę więcej kontroli, włączam D-Log M i robię prosty grading (często wystarcza LUT i gotowe).
Adventure Combo ma sens, bo baterie i akcesoria zmieniają tę kamerę w komplet na cały dzień. Praktyczna uwaga: do dłuższych ujęć i zimna zawsze biorę zapas. Nie jest idealnie. Zdarza się, że pierwsza konfiguracja/aktualizacja wymaga cierpliwości, a sterowanie gestami bywa kapryśne, jeśli stoisz za daleko – wtedy lepiej sprawdza się komenda głosowa. Ogólnie DJI Osmo Action 6 Adventure Combo to świetna kamera sportowa do podróży, sportu i vlogów. Szybki montaż, bardzo dobra stabilizacja, mocne low-light i sensowny zestaw akcesoriów zachęcają do nagrywania.






















