R
Właściciel sklepu FLYSTORE.PL
Robert
2026-01-22
Zgłaszam
Po sparowaniu DJI Goggles 3 z DJI Mini 4 Pro wrażenia są naprawdę nieziemskie – to już nie jest patrzenie na kadr z boku, tylko pełne wejście w lot. Obraz był jasny, ostry i przyjemnie płynny, nawet gdy latałem w słoneczny dzień, kiedy standardowy ekran kontrolera bywa po prostu słabo czytelny.
Jakość wykonania stoi na poziomie, którego oczekuję od DJI. Gogle są lekkie jak na tę klasę sprzętu, dobrze leżą na głowie i – co dla mnie kluczowe – nie dociskają twarzy jak starsze konstrukcje. Pokrętło do mikroregulacji dopasowania działa świetnie, łatwo „dokręcić” je pod siebie bez poprawiania wszystkiego od nowa. Duży plus dają też regulacje dioptrii, są wygodniejsze i dokładniejsze niż starsze suwaki. Po dłuższym locie doceniłem też sensowny rozkład masy z baterią na pasku. Na początku wydaje się to dziwne, ale w praktyce poprawia balans.
Największe wrażenie robi funkcja podglądu otoczenia – tapnięcie w bok gogli i widzę, co dzieje się przede mną, bez zdejmowania sprzętu. W terenie to realnie zwiększa bezpieczeństwo, szczególnie gdy ktoś podejdzie albo muszę szybko zorientować się w sytuacji. Praktyczna rada: pierwsze loty z goglami rób na siedząco albo przynajmniej w szerokiej, otwartej przestrzeni bo mózg przez chwilę „kupuje” iluzję, że naprawdę lecisz i można się zaskoczyć jak bardzo to wciąga.
Mocne strony DJI Goggles 3 to komfort, świetna jakość podglądu i stabilne parowanie z kompatybilnymi dronami (u mnie Mini 4 Pro i sprzęt FPV działały bez problemu po aktualizacji firmware). Zasięg i stabilność transmisji są bardzo dobre, a opóźnienia w typowym użytkowaniu nie przeszkadzają.
Warto wiedzieć, że ekosystem jest mocno zamknięty – gogle działają tylko z wybranymi urządzeniami DJI, więc przed zakupem trzeba to sprawdzić dwa razy. Druga rzecz, pierwsza aktywacja zwykle oznacza aktualizacje i chwilę cierpliwości.
Po sparowaniu DJI Goggles 3 z DJI Mini 4 Pro wrażenia są naprawdę nieziemskie – to już nie jest patrzenie na kadr z boku, tylko pełne wejście w lot. Obraz był jasny, ostry i przyjemnie płynny, nawet gdy latałem w słoneczny dzień, kiedy standardowy ekran kontrolera bywa po prostu słabo czytelny.
Jakość wykonania stoi na poziomie, którego oczekuję od DJI. Gogle są lekkie jak na tę klasę sprzętu, dobrze leżą na głowie i – co dla mnie kluczowe – nie dociskają twarzy jak starsze konstrukcje. Pokrętło do mikroregulacji dopasowania działa świetnie, łatwo „dokręcić” je pod siebie bez poprawiania wszystkiego od nowa. Duży plus dają też regulacje dioptrii, są wygodniejsze i dokładniejsze niż starsze suwaki. Po dłuższym locie doceniłem też sensowny rozkład masy z baterią na pasku. Na początku wydaje się to dziwne, ale w praktyce poprawia balans.
Największe wrażenie robi funkcja podglądu otoczenia – tapnięcie w bok gogli i widzę, co dzieje się przede mną, bez zdejmowania sprzętu. W terenie to realnie zwiększa bezpieczeństwo, szczególnie gdy ktoś podejdzie albo muszę szybko zorientować się w sytuacji. Praktyczna rada: pierwsze loty z goglami rób na siedząco albo przynajmniej w szerokiej, otwartej przestrzeni bo mózg przez chwilę „kupuje” iluzję, że naprawdę lecisz i można się zaskoczyć jak bardzo to wciąga.
Mocne strony DJI Goggles 3 to komfort, świetna jakość podglądu i stabilne parowanie z kompatybilnymi dronami (u mnie Mini 4 Pro i sprzęt FPV działały bez problemu po aktualizacji firmware). Zasięg i stabilność transmisji są bardzo dobre, a opóźnienia w typowym użytkowaniu nie przeszkadzają.
Warto wiedzieć, że ekosystem jest mocno zamknięty – gogle działają tylko z wybranymi urządzeniami DJI, więc przed zakupem trzeba to sprawdzić dwa razy. Druga rzecz, pierwsza aktywacja zwykle oznacza aktualizacje i chwilę cierpliwości.






















