Pilot drona, fotograf, filmowiec, twórca YouTube
Latający Czarodziej
Łódź,
pilot drona, twórca YouTube
<p><span style="background-color: rgb(255, 255, 255); color: rgb(0, 0, 0);">DJI Neo 2 to ogromny krok naprzód względem pierwszej generacji i jeden z najbardziej wszechstronnych małych dronów, jakie testowałem. Mimo kompaktowych rozmiarów i klasy C0 oferuje nagrywanie 4K/60 kl./s, tryb 4K/100 kl./s, 49 GB pamięci oraz znacznie lepszą jakość obrazu, również przy słabszym oświetleniu. Największe wrażenie zrobiły na mnie precyzyjne śledzenie obiektów, skuteczne omijanie przeszkód z wykorzystaniem LiDAR-u oraz rewelacyjne sterowanie gestami, które pozwala obsługiwać drona bez aparatury. To świetne rozwiązanie do nagrywania siebie podczas biegania, jazdy na rowerze czy podróży. W praktycznych testach uzyskałem jednak tylko 10–12 minut lotu, a brak formatu RAW i płaskich profili kolorystycznych ogranicza możliwości zaawansowanej edycji. Do lotów z kontrolerem lub w goglach niezbędny jest dodatkowy odbiornik, a możliwości akrobacyjne FPV pozostają ograniczone. Mimo tych kompromisów Neo 2 zapewnia ogromną frajdę z latania i jest moim zdaniem jednym z najlepszych wyborów dla początkujących użytkowników dronów.</span></p>
<p><span style="background-color: rgb(255, 255, 255); color: rgb(0, 0, 0);">DJI Neo 2 to ogromny krok naprzód względem pierwszej generacji i jeden z najbardziej wszechstronnych małych dronów, jakie testowałem. Mimo kompaktowych rozmiarów i klasy C0 oferuje nagrywanie 4K/60 kl./s, tryb 4K/100 kl./s, 49 GB pamięci oraz znacznie lepszą jakość obrazu, również przy słabszym oświetleniu. Największe wrażenie zrobiły na mnie precyzyjne śledzenie obiektów, skuteczne omijanie przeszkód z wykorzystaniem LiDAR-u oraz rewelacyjne sterowanie gestami, które pozwala obsługiwać drona bez aparatury. To świetne rozwiązanie do nagrywania siebie podczas biegania, jazdy na rowerze czy podróży. W praktycznych testach uzyskałem jednak tylko 10–12 minut lotu, a brak formatu RAW i płaskich profili kolorystycznych ogranicza możliwości zaawansowanej edycji. Do lotów z kontrolerem lub w goglach niezbędny jest dodatkowy odbiornik, a możliwości akrobacyjne FPV pozostają ograniczone. Mimo tych kompromisów Neo 2 zapewnia ogromną frajdę z latania i jest moim zdaniem jednym z najlepszych wyborów dla początkujących użytkowników dronów.</span></p>
Właściciel sklepu FLYSTORE.PL
Robert
Pszczyna,
FLYSTORE.PL
DJI Neo 2 Fly More Combo (bez kontrolera) to lekki dron na co dzień. Taki, którego można wrzucić do kieszeni kurtki i odpalić bez całej ceremonii z walizką, kablami i kontrolerem. Jakość wykonania jest typowo DJI: nic nie trzeszczy, osłony śmigieł dają poczucie bezpieczeństwa. W DJI Neo 2 bateria siedzi stabilnie (choć przy wyjmowaniu trzeba działać spokojnie, bo trzyma dość ciasno).
Największe zaskoczenie to to, jak sensownie działa dron bez kontrolera. Po aktywacji w aplikacji DJI Fly i przejściu krótkiego samouczka (warto to zrobić od razu, bo inaczej łatwo pomyśleć, że gesty nie działają) Neo 2 staje się naprawdę prosty w obsłudze. Sterowanie gestami jest responsywne, a tryby automatyczne typu Follow Me, orbitowanie czy różne gotowe „loty pod ujęcie” robią świetną robotę, gdy chcesz nagrać materiał z wycieczki, biegania, roweru albo rodzinnego wypadu. Dla mnie największa zaleta tego zestawu jest proces działania, czyli włączam, wybieram tryb i mogę skupić się na aktywności, a nie na pilotowaniu.
W powietrzu Neo 2 jest zauważalnie pewniejszy niż poprzednia generacja. Czujniki omijania przeszkód pomagają i realnie budują zaufanie, szczególnie w bardziej „ciasnych” miejscach jak ścieżki w lesie. Trzeba jednak zachować rozsądek, bo cienkie gałązki i drobne przeszkody potrafią go zaskoczyć, zwłaszcza przy gwałtownych zmianach kierunku. To nadal ultralekki dron, więc mocny wiatr może pogorszyć stabilność i jakość ujęć.
Fly More Combo (3 baterie) ma tu sens. Jedna bateria znika szybciej niż by się chciało, zwłaszcza gdy nagrywasz seriami i korzystasz z inteligentnych trybów. Z trzema akumulatorami możesz zrobić sensowną sesję bez nerwowego patrzenia na procenty.
Wersja bez kontrolera to świetny wybór dla osób, które chcą maksymalnej mobilności, prostoty i sprytnych trybów nagrywania. DJI Neo 2 ma kilka ograniczeń typowych dla lekkiej konstrukcji, ale w swojej roli sprawdza się znakomicie.
DJI Neo 2 Fly More Combo (bez kontrolera) to lekki dron na co dzień. Taki, którego można wrzucić do kieszeni kurtki i odpalić bez całej ceremonii z walizką, kablami i kontrolerem. Jakość wykonania jest typowo DJI: nic nie trzeszczy, osłony śmigieł dają poczucie bezpieczeństwa. W DJI Neo 2 bateria siedzi stabilnie (choć przy wyjmowaniu trzeba działać spokojnie, bo trzyma dość ciasno).
Największe zaskoczenie to to, jak sensownie działa dron bez kontrolera. Po aktywacji w aplikacji DJI Fly i przejściu krótkiego samouczka (warto to zrobić od razu, bo inaczej łatwo pomyśleć, że gesty nie działają) Neo 2 staje się naprawdę prosty w obsłudze. Sterowanie gestami jest responsywne, a tryby automatyczne typu Follow Me, orbitowanie czy różne gotowe „loty pod ujęcie” robią świetną robotę, gdy chcesz nagrać materiał z wycieczki, biegania, roweru albo rodzinnego wypadu. Dla mnie największa zaleta tego zestawu jest proces działania, czyli włączam, wybieram tryb i mogę skupić się na aktywności, a nie na pilotowaniu.
W powietrzu Neo 2 jest zauważalnie pewniejszy niż poprzednia generacja. Czujniki omijania przeszkód pomagają i realnie budują zaufanie, szczególnie w bardziej „ciasnych” miejscach jak ścieżki w lesie. Trzeba jednak zachować rozsądek, bo cienkie gałązki i drobne przeszkody potrafią go zaskoczyć, zwłaszcza przy gwałtownych zmianach kierunku. To nadal ultralekki dron, więc mocny wiatr może pogorszyć stabilność i jakość ujęć.
Fly More Combo (3 baterie) ma tu sens. Jedna bateria znika szybciej niż by się chciało, zwłaszcza gdy nagrywasz seriami i korzystasz z inteligentnych trybów. Z trzema akumulatorami możesz zrobić sensowną sesję bez nerwowego patrzenia na procenty.
Wersja bez kontrolera to świetny wybór dla osób, które chcą maksymalnej mobilności, prostoty i sprytnych trybów nagrywania. DJI Neo 2 ma kilka ograniczeń typowych dla lekkiej konstrukcji, ale w swojej roli sprawdza się znakomicie.