Z mojej strony wyglądało to tak.
We czwartek 21 lipca (razem z serwisantem w salonie krossa w warszawie) zakupiłem hak do przerzutki i opłaciłem zakup blikiem, dostałem potwierdzenie że transakcja przebiegła pomyślnie.
28 czerwca zadzwoniłem spytać co z moim zakupem, pani która odebrała powiedziała że nie mają zaksięgowanej wpłaty na koncie.
Przesłałem skan zapłaty z 21 lipca i jednak okazało się że kasa się znalazła.
30 lipca postanowili że przesyłkę mi wyślą którą dostałem we wtorek 2 sierpnia.
A jeszcze po drodze musiałem zmienić adres dostawy na domowy bo początkowy był do salonu krossa przy ul. widocznej 17 w warszawie, ale jak się okazało oni mają zakaz wysyłania części do salonów krossa..... absurd.
Jak NAJMOCNIEJ NIE POLECAM.