Serum Blue Tansy to wspaniały kosmetyk dla wymagającej skóry. Po pierwsze - pięknie pachnie. Kadzidłowy, intensywny zapach bardzo uprzyjemnia pielęgnację i długo się utrzymuje. Po drugie, elegancko wygląda. Zarówno opakowanie, jak i butelka, zostały zaprojektowane z dużą dbałością o detale. Pięknie wygląda na toaletce! Po trzecie - ma bardzo ciekawą konsystencję. Nie jest to typowe, kremowe serum, ale bardziej oleisty produkt. Mnie to bardzo odpowiada, bo aplikacja dzięki temu trwa bardzo krótko i serum świetnie rozprowadza się po skórze. I po czwarte - działa! Odżywia zmęczoną, szarą skórę, dodając jej efektu rozświetlenia. W dodatku zostawia skórę miękką i wygładzoną. To naprawdę wspaniały efekt! Byłam zaskoczona tym, że serum, mimo stężenia witaminy C, nie szczypie, nawet kiedy skóra jest sucha i trochę podrażniona. Moja skóra po zastosowaniu tego kosmetyku zyskała blask. Jest też bardziej nawilżona. Stosuję serum co 2-3 dni i widzę świetne efekty! W porównaniu do innych tego typu produktów Serum Blue Tansy na pewno wyróżnia się konsystencją, zapachem i delikatną formułą. Zdecydowanie polecam i na pewno będę często do niego wracać, to jeden z topów w mojej pielęgnacji!