Myszka mała, dla małych i średnich rąk. Kształt całkiem płaski, lecz tył myszki może dobrze przylegać do naszej dłoni, palce mają pewny chwyt na lekko wklęsłych bokach myszki. Jak ktoś ma naprawdę duże ręce to może mieć problem z komfortowym trzymaniem myszki. Nie polecałbym palm grip do tej myszki (ogólnie nie polecam palm gripa, ponieważ ma najprawdopodobniej najwięcej imitacji ruchu), claw gripem grało się bardzo dobrze, dla fingertipa spoko ale jak dla mnie wtedy trochę za ciężka i warto znaleźć coś lżejszego. Co do wagi to jest dobra, jednakże dalej mogłaby by być lżejsza. Build quality jest na najwyższym poziomie, zero trzeszczenie ani ruszania się plastiku przy naprawdę mocnym ściskaniu. Scroll jest bardzo ciężki/sztywny w kręceniu (np. w porównaniu do gpx Superlight) ale za to prawie wogóle się nie rusza na boki (w porównaniu po używaniu tej myszki i szybkiej przesiadce na gpx Superlight to Superlightowi czuć jakby kółko latało Na wszystkie strony i prawie samo się obracało) co do gier esportowych może być bardzo fajne by zapobiec przypadkowemu scrollowaniu. Przyciski boczne są solidne, bardzo "clicky" bez odczucia miękkości jak np. w Superlightcie, wolałem bardziej miękkie, satysfakcjonujące odczucie klikania w Superlight, ale w OP1 są jak najbardziej używalne. Główne switche pod ppm i lpm są bardzo dobre, clicky ale takie satysfakcjonujące i nie zbytnio ciężkie do kliknięcia. Kabel jest chyba jednym z lepszych kabli które używałem w myszce, gdy dobrze ustawimy mouse bungee i zawiesimy na nim odpowiednio kabel to jest tylko minimalnie wyczuwalny (za pewne dlatego że moje biurko nie pozwala mi na optymalne ustawienie bungee), ale wogóle nie wyczuwalny w trakcie rozgrywki. Baterii brak, więc nigdy nie musimy tym martwić, ani martwić o jakieś funkcje oszczędzania baterii, które bardzo wpływają na performance sensora w myszkach bezprzewodowych. Gdy sensor ustawimy na 8k to czuć lekką różnice w porównaniu do 1k lub 2k w innych myszkach, lecz nie jest to różnica na tyle wielka by zrobiła z ciebie lepszego gracza lecz może pomóc w twoim consistency we flikowaniu i trackingu (niemalże 0 mikrolagów i opóźnienia). Jednak odświeżanie 8k przy 1600dpi (polecam włączyć wyższe dpi w myszce (sweetspot to 1600dpi kiedy to jesteśmy w stanie nasycić całą częstotliwość odświeżania 8k) i zmniejszyć sobie czułość w grach co gwarantuje nam prawdziwie stałe odświeżanie na poziomie 8k) przy szybkich ruchach reką, może wykorzystywać około 10-15% procesora (testowane na ryzen 7 7700) co na starych procesorach może znacząco wpłynąć na wydajność (mowa tu o naprawdę starych, 4 rdzeniowych procesorach, nowsze procesory nie powinny mieć z tym problemu, ale warto mieć to na uwadze gdy gra jest mocno procesorowa i nawet bez włączonego 8k używa ok 90% waszego procesora (bo tylko wtedy realistycznie możliwe są spadki fpsów). Bardzo dużym plusem myszki jest jej naprawialność i wymienalność poszczególnych elementów. Żeby rozkręcić myszkę nie musimy odlepiac slizgaczy (chyba że nakleimy z tyłu duży slizgacz) i bardzo łatwo wymienimy switche. Akcesoria które przychodzą z myszka bardzo miłe widziane - śrubokręcik którym rozkręcimy CAŁĄ myszkę, gripy na boki myszki, oraz inne typy ślizgaczy gdy byśmy chcieli trochę większe (np gdy mamy bardzo miękką podkładkę i myszka zbyt nam się w nią zanurza). Software waży chyba 2mb, bardzo prosty interfejs, wszystko co chcesz w nim jest. Jeszcze na koniec kwestia coatingu (pokrycia) muszki - chyba najlepszy coating z jakim na razie się spotkałem na myszce, bardzo grippy, gdy ręce się spocą nic nie wyslizguje się, klasa. Za cenę 350zl polecam, ale jest to maksimum jakie byłbym w stanie zapłacić za przewodową myszkę w 2026r. Jest też wersja bezprzewodowa tej myszki dla tych co nie chcą się bawić z kablem i mouse bungee, lecz jest ona dużo droższa, cięższa przez baterię, trzeba ją codziennie ładować przy używaniu 8k odświeżania. Jeżeli chcesz mieć święty spokój, nie myśleć że musisz naładować myszkę, że jakieś zakłócenia sygnału psują ci aima to mogę polecić tą myszkę z czystym sercem.