Szanowni Użytkownicy obecnie i w przyszłości,
To już druga taka sama maska CPAP, której używam.
Właściwie to "dywersyfikowany" zakup "na wszelki wypadek".
Jeszcze nie rozpieczętowana....
Pierwsza maska przysporzyła "mię" trochę kłopotów....
Po pierwsze primo... ok. pół roku temu paski uszczelniające z
rzepami zaczęły "puszczać"... tzn. nie zapewniały właściwego
docisku do twarzy i "po chłopsku" zaszyłem nićmi dla pewności.
Ale uniemożliwia to ingerencję i drobne zmiany docisku.
O efekcie ubocznym czyli śladach wgnieceń na policzkach nie
wspominam bo jako makijażysta amator mogę zastosować róż
na policzki, puder na nosek, puder na szyję i dekolt. Podkład,
szminka i błyszczek to wiadomo... Uśmiech a la Hollywood, zęby
a la tureckie ... państwowe na noc wyciągane (żart) Jak cię widzą tak ...
Nie znalazłem w sieci informacji na czym polega działanie Quiet Air ?
Kilka razy dziwnie słychać było ryczący ?(żart) hałas wydechu.
Na początku śledziłem filmiki i oceny uznanych "użytkowników" i wieczna
chwała im za to ...
Po drugie primo...
Przyznaję ze wstydem, że nie myję jej zbyt często... moje doświadczenia
z maską Philips utwierdziły mnie w przekonaniu, że przesada jest przyczyną
nieopatrznych mikro-uszkodzeń jakże wrażliwych elementów maski podczas
mycia. Taka "awaria" niemożliwa do naprawy przeze mnie majsterkowicza
wymusiła właśnie zakup pierwszej ResMed Air Fit F40 ... z refundacją NFZ
za co pięknie dziękuję jako wyraz troski o pacjenta przez "władze"... a czy nie
to w ułamku z moich skromnych podatków ? A już miałem niecny zamiar odmrozić
sobie ucho w proteście i na złość NFZ ....
To że ludność zamieszkująca Polskę (bo długo jeszcze nie społeczeństwo) nie
dba o zdrowie z różnych przyczyn powoduje lawinowy wzrost kosztów leczenia.
Chlanie czyli jedna z głównych narodowych przywar dramatycznie degeneruje
degradację dostępnego zestawu genów dla potomności ale i troska o środowisko
a przede wszystkim samoświadomość ludzi. W aptece pani odpowiedziała mi kiedyś,
że światowa farmaceutyka i nauka nie pracują nawet nad tabletką na mądrość...
na pamięć owszem... gingko biloba i inne ... nie ma zysku...?
Pragnę tutaj przedstawić swoją subiektywną opinię na ten temat. Tak w "aproposie"....
Wielce Szanowny Res Med...
Jako senior/emeryt pragnę wyrazić jeszcze dozgonną wdzięczność za uratowanie
mi i przedłużenie ? życia swoimi badaniami, produkcją bezcennych urządzeń do leczenia
bezdechu sennego...
Zależy mi bardzo żeby umrzeć zdrowszym... no i mieć nadzieję, że ktoś ? zaprosi mnie na
własną stypę ? taka moja wiara w życie pozagrobowe...
Proszę wybaczyć mnie staremu, jeżeli nieopatrznie obraziłem czyjeś uczucia religijne,
poglądy polityczne, filozofię/stosunek do życia i podobne wartości.
Wszechobecne zarozumialstwo wśród polactwa wymusza na "mię" takie radykalne osądy
.... "ja się znam ? ... to muszę się wypowiedzieć"... a gdzie pokora, samokrytycyzm ?
Te może nieodpowiednie aluzje/żarty tutaj wplątane ale .... sorry ... taki mamy klimat...
Dziękuję za wypowiedź i polecam Res 💯Med wszystkim... "weteranom i nowym użytkownikom.
Z poważaniem
M.M.