Sadzonka jest jeszcze słaba, z pewnością trzeba poczekać na pełną moc i wigor. Póki co pędy są bardzo wiotkie, uginają się pod ciężarem pojedynczych kwiatów (w sumie 2). Kwiaty mimo braku deszczu są nietrwałe, pewnie pod wpływem ostatnich upałów i pełnego słońca, były jakby "ugotowane" i nieświeże, mimo, że nie w pełni rozwinięte. Podlewane tylko wieczorem (co jakiś czas), zawsze przy samej ziemi. Zapach wyczuwalny tylko przy bezpośrednim wąchaniu kwiatów.