Robocik działa, kosi.
Pomimo że na pozór porusza się chaotycznie, to po paru dniach już wszystko jest wykoszone jak należy, np. pomimo moich obaw dość szybko wjechał w długie, wąskie przejście obok domu i elegancko wykosił. Daje radę z trawą maks. 15 - 20cm, gdy napotka wyższą, gęstą trawę albo jakieś grubsze chwasty, to zawraca...
Uruchomienie proste, nie wymaga żadnych aplikacji itp. (chociaż z aplikacją też można podobno).
Głównym mankamentem jest oczywiście kabel ograniczający, który trzeba poprowadzić dokładnie w takiej odległości od płota jak zaleca producent, inaczej robot zahacza o płot stykami do ładowania, potem bardzo się męczy żeby się wyplątać i nie jest w stanie wykosić terenu przy płocie.
Da się poprowadzić kabel tak aby na środku trawnika pozostawić fragment niekoszony, np. kwietnik czy basen, a wszystko dookoła będzie ładnie wykoszone, to na plus. Mimo to kabel przeszkadza, głównie podczas grabienia, raczej trzeba go zakopać - ale wtedy się go już nie przełoży...
Pod względem jakości wykonania wszystko jest ok, z wyjątkiem badziewnych plastikowych szpilek do kabla ograniczającego, które się bardzo łatwo łamią, a ich małe fragmenty zostają w ziemi. Można je oczywiście zastąpić czymś innym ale to już wymaga kombinowania i kolejnych zakupów.
Podsumowując, warto się zastanowić czy nie dołożyć kilkaset PLN i nie kupić jednak modelu bezprzewodowego na jakiejś wyprzedaży.