E
W firmie Hempking odpowiadam za współpracę z twórcami
Postanowiłam wypróbować nowy zapach dezodorantu konopnego, wiedziona miłością do wariantu miętowego. Skusił mnie również komentarz na temat zapachu, który pojawił się pod jednym z postów na IG, że "produkt pachnie jak kokosowo - cytrusowa tarta. Kiedy już kosmetyk do mnie przyszedł, mój zmysł węchu oszalał. Dezodorant pachnie tak, że chciałaby się go zjeść, podobnie mam z innym produktem Hempking - naturalnym musem jogurtowym o zapachu owoców leśnych.
W temacie zalet:
+ zdecydowanie zapach - z gatunku gourmet - piękny, delikatny, po prostu zapach obłędnie cytrusowej tarty,
+ ochrona - dezodorant nie powoduje blokowania pocenia (to ważne!), bo pocenie jest fizjologicznym procesem, który wspiera, np. proces detoksykacji organizmu, ale zawarta w jego składzie soda oczyszczona działa antybakteryjnie, a to sprawia, że nie ma przykrego zapachu,
+ skład - dezodorant jest pozbawiony aluminium, to dla mnie priorytet, bo wiedząc, jak bardzo jesteśmy narażeni na działanie tego pierwiastka na co dzień, staram się unikać dodatkowych jego źródeł jak mogę,
+ wydajność i konsystencja - bardzo kremowy i dobrze się rozprowadza na skórze, dzięki temu potrzebna jest naprawdę niewielka ilość produktu, aby uzyskać odpowiednią ochronę (testuję go od niedawna, bo to nowy produkty, ale poprzedni słoiczek, w wersji miętowej używałam prawie 3 miesiące)
- opakowanie w duchu less waste - szklany słoiczek, który idealnie mieści się do kosmetyczki
Minusy:
- muszę uważać, żeby nie przesadzić z ilością, bo dłużej się wchłania i muszę poczekać kilka minut, aby się ubrać,
Postanowiłam wypróbować nowy zapach dezodorantu konopnego, wiedziona miłością do wariantu miętowego. Skusił mnie również komentarz na temat zapachu, który pojawił się pod jednym z postów na IG, że "produkt pachnie jak kokosowo - cytrusowa tarta. Kiedy już kosmetyk do mnie przyszedł, mój zmysł węchu oszalał. Dezodorant pachnie tak, że chciałaby się go zjeść, podobnie mam z innym produktem Hempking - naturalnym musem jogurtowym o zapachu owoców leśnych.
W temacie zalet:
+ zdecydowanie zapach - z gatunku gourmet - piękny, delikatny, po prostu zapach obłędnie cytrusowej tarty,
+ ochrona - dezodorant nie powoduje blokowania pocenia (to ważne!), bo pocenie jest fizjologicznym procesem, który wspiera, np. proces detoksykacji organizmu, ale zawarta w jego składzie soda oczyszczona działa antybakteryjnie, a to sprawia, że nie ma przykrego zapachu,
+ skład - dezodorant jest pozbawiony aluminium, to dla mnie priorytet, bo wiedząc, jak bardzo jesteśmy narażeni na działanie tego pierwiastka na co dzień, staram się unikać dodatkowych jego źródeł jak mogę,
+ wydajność i konsystencja - bardzo kremowy i dobrze się rozprowadza na skórze, dzięki temu potrzebna jest naprawdę niewielka ilość produktu, aby uzyskać odpowiednią ochronę (testuję go od niedawna, bo to nowy produkty, ale poprzedni słoiczek, w wersji miętowej używałam prawie 3 miesiące)
- opakowanie w duchu less waste - szklany słoiczek, który idealnie mieści się do kosmetyczki
Minusy:
- muszę uważać, żeby nie przesadzić z ilością, bo dłużej się wchłania i muszę poczekać kilka minut, aby się ubrać,
Dawid
Białystok,
HempKing
Kilka lat temu przed pierwszym zastosowaniem naturalnego dezodorantu miałem odrobinę mieszane uczucia. Z jednej strony miałem zacząć używać produkt który nie ma w składzie żadnych sztucznych dodatków i aluminium, ale z drugiej strony jest on przecież zapakowany w szklany słoik i ma formę kremu. Czy to w ogóle będzie wygodne? I skoro jest naturalny to czy na pewno będzie działać?
Z mojego dzisiejszego doświadczenia wiem, że nie tylko ja miałem podobne wątpliwości - i można powiedzieć że przed pierwszym użyciem są one zupełnie normalne - mamy bowiem do czynienia z zupełnie innym produktem niż przez całe życie byliśmy przyzwyczajani. Jak więc ten produkt wypada w użytkowaniu?
Otóż wypada bardzo dobrze:
1. Nakładanie - element do którego należy się po prostu przyzwyczaić, w moim wypadku po 2-3 dniach stało się to normalną rutynową procedurą. Bardzo łatwo jest wyczuć ile dezodorantu potrzebujemy i wybieranie produktu ze słoiczka nie sprawia żadnego problemu.
2. Działanie - rewelacyjne. Jestem osobą aktywną, która regularnie uprawia sport oraz chodzi po górach i jak dotąd dezodorant nigdy mnie nie zawiódł. 12 godzinny trekking? Nie ma problemu. Spotkanie z klientem w upalny dzień? Jasne że tak. Całodniowa obecność na targach branżowych? Jak najbardziej.
3. Kondycja skóry pod pachami - mimo dosyć długiego okresu stosowania (wcześniej używałem też pozostałych zapachów: wanilii i kwiatów Ylang Ylang oraz mięty pieprzowej) nigdy nie spotkałem się z podrażnieniami ani żadnymi innymi problemami.
Tak więc reasumując - polecam przełamać swoje dotychczasowe przyzwyczajenia i wypróbować naturalnego dezodorantu - bo po krótkim przyzwyczajeniu staje się to tak komfortowe, że nie chce się wracać do innych produktów.
Kilka lat temu przed pierwszym zastosowaniem naturalnego dezodorantu miałem odrobinę mieszane uczucia. Z jednej strony miałem zacząć używać produkt który nie ma w składzie żadnych sztucznych dodatków i aluminium, ale z drugiej strony jest on przecież zapakowany w szklany słoik i ma formę kremu. Czy to w ogóle będzie wygodne? I skoro jest naturalny to czy na pewno będzie działać?
Z mojego dzisiejszego doświadczenia wiem, że nie tylko ja miałem podobne wątpliwości - i można powiedzieć że przed pierwszym użyciem są one zupełnie normalne - mamy bowiem do czynienia z zupełnie innym produktem niż przez całe życie byliśmy przyzwyczajani. Jak więc ten produkt wypada w użytkowaniu?
Otóż wypada bardzo dobrze:
1. Nakładanie - element do którego należy się po prostu przyzwyczaić, w moim wypadku po 2-3 dniach stało się to normalną rutynową procedurą. Bardzo łatwo jest wyczuć ile dezodorantu potrzebujemy i wybieranie produktu ze słoiczka nie sprawia żadnego problemu.
2. Działanie - rewelacyjne. Jestem osobą aktywną, która regularnie uprawia sport oraz chodzi po górach i jak dotąd dezodorant nigdy mnie nie zawiódł. 12 godzinny trekking? Nie ma problemu. Spotkanie z klientem w upalny dzień? Jasne że tak. Całodniowa obecność na targach branżowych? Jak najbardziej.
3. Kondycja skóry pod pachami - mimo dosyć długiego okresu stosowania (wcześniej używałem też pozostałych zapachów: wanilii i kwiatów Ylang Ylang oraz mięty pieprzowej) nigdy nie spotkałem się z podrażnieniami ani żadnymi innymi problemami.
Tak więc reasumując - polecam przełamać swoje dotychczasowe przyzwyczajenia i wypróbować naturalnego dezodorantu - bo po krótkim przyzwyczajeniu staje się to tak komfortowe, że nie chce się wracać do innych produktów.
J
Jestem specjalistą ds. e-commerce w HempKing
Zdecydowałam się na ten dezodorant ze względu na moje wcześniejsze, pozytywne doświadczenie z innym wariantem tego produktu, czyli z dezodorantem o zapachu wanilii i ylang ylang. Byłam zachwycona jego skutecznością i dlatego postanowiłam sięgnąć po ten nowy, o zapachu grejpfruta i pomarańczy. I muszę przyznać, że to był świetny wybór!
Dezodorant spełnił moje oczekiwania w stu procentach. Nie tylko czuję się świeża i bez przykrego zapachu przez cały dzień, ale także ma on w sobie coś magicznego. Zapach grejpfruta i pomarańczy jest tak orzeźwiający i energetyzujący, że od razu wprowadza mnie w dobry nastrój i idealnie komponuje się z moimi lekkimi, letnimi perfumami. Jego gęsta, kremowa konsystencja jest bardzo przyjemna w aplikacji (polecam używać dołączonej szpatułki). Doskonale rozprowadza się pod pachami i pod biustem, a czasami używam go także na wewnętrznej stronie ud, aby uniknąć obtarć. To naprawdę wygodne i sprawia, że czuję się komfortowo przez cały czas.
Dzięki temu dezodorantowi mogę cieszyć się długotrwałą świeżością, niezawodną ochroną i przyjemnym zapachem. Jestem zachwycona efektami, jakie daje i z pewnością będę go polecać wszystkim moim znajomym. To produkt, który mnie niezmiennie zachwyca i nie mogę sobie już wyobrazić mojej codziennej pielęgnacji bez niego.
Zdecydowałam się na ten dezodorant ze względu na moje wcześniejsze, pozytywne doświadczenie z innym wariantem tego produktu, czyli z dezodorantem o zapachu wanilii i ylang ylang. Byłam zachwycona jego skutecznością i dlatego postanowiłam sięgnąć po ten nowy, o zapachu grejpfruta i pomarańczy. I muszę przyznać, że to był świetny wybór!
Dezodorant spełnił moje oczekiwania w stu procentach. Nie tylko czuję się świeża i bez przykrego zapachu przez cały dzień, ale także ma on w sobie coś magicznego. Zapach grejpfruta i pomarańczy jest tak orzeźwiający i energetyzujący, że od razu wprowadza mnie w dobry nastrój i idealnie komponuje się z moimi lekkimi, letnimi perfumami. Jego gęsta, kremowa konsystencja jest bardzo przyjemna w aplikacji (polecam używać dołączonej szpatułki). Doskonale rozprowadza się pod pachami i pod biustem, a czasami używam go także na wewnętrznej stronie ud, aby uniknąć obtarć. To naprawdę wygodne i sprawia, że czuję się komfortowo przez cały czas.
Dzięki temu dezodorantowi mogę cieszyć się długotrwałą świeżością, niezawodną ochroną i przyjemnym zapachem. Jestem zachwycona efektami, jakie daje i z pewnością będę go polecać wszystkim moim znajomym. To produkt, który mnie niezmiennie zachwyca i nie mogę sobie już wyobrazić mojej codziennej pielęgnacji bez niego.