To nasz kolejny pobyt w tym hotelu w tym roku i jednocześnie drugi raz w dokładnie tym samym pokoju, dlatego mamy dobre porównanie zarówno ze standardem z poprzednich wizyt, jak i ze stanem samego pokoju sprzed kilku miesięcy. Niestety tym razem wrażenia są zdecydowanie gorsze.
Przede wszystkim bardzo widoczna jest duża rotacja personelu. Nowi pracownicy nie zawsze znają standardy i wyposażenie poszczególnych pokoi, co już na etapie rezerwacji powodowało niepotrzebne problemy i zamieszanie. W przypadku hotelu pięciogwiazdkowego oczekiwałabym zdecydowanie większej znajomości oferowanego produktu i sprawniejszej obsługi gościa.
Kolejna kwestia to organizacja zameldowania. Doba hotelowa rozpoczyna się o godz. 16:00, a mimo to pokoje nie były gotowe na czas. Goście czekali na ich wydanie, a samo zameldowanie dodatkowo się wydłużało. Trudno się dziwić narastającej frustracji osób, które po przyjeździe, mimo tak późnej godziny rozpoczęcia doby hotelowej, nadal nie mogą wejść do pokoju.
Niestety umykały również zupełnie podstawowe prośby kierowane do obsługi. Poprosiliśmy o dodatkową kołdrę, jednak mimo zgłoszenia nie została ona dostarczona do pokoju. Ostatecznie musiałam sama udać się po nią do recepcji. To może wydawać się drobiazgiem, ale w hotelu pięciogwiazdkowym właśnie takie szczegóły i sposób reagowania na prośby gości powinny odróżniać ten standard od obiektów niższej kategorii.
Sam pokój również pozostawiał sporo do życzenia pod względem czystości i stanu wyposażenia. Był niedokładnie posprzątany, a znajdujące się na wyposażeniu żelazko miało mocno przypaloną stopę, przez co korzystanie z niego wiązało się z ryzykiem zniszczenia ubrania.
Najbardziej zastanawiający jest jednak fakt, że od naszego poprzedniego pobytu, czyli od kilku miesięcy, nadal nie naprawiono rolety w oknie. Problem jest szczególnie uciążliwy, ponieważ na zewnątrz znajduje się oświetlenie hotelowe, którego gość nie może wyłączyć. W pokoju nie ma innej zasłony ani sprawnej rolety, więc przez całą noc do wnętrza wpada światło. Wiedząc, że usterka istnieje od miesięcy, trudno uznać ją za chwilową awarię.
Osobny temat to restauracja i zastawa stołowa. Ilość wyszczerbionych talerzy jest wręcz porażająca. Zarówno podczas śniadań, jak i obiadokolacji można odnieść wrażenie, że więcej szczęścia potrzeba, żeby trafić na talerz bez uszczerbienia niż na uszkodzony. W pięciogwiazdkowym hotelu taka zastawa po prostu nie powinna trafiać na stół.
Szkoda, ponieważ wracamy tutaj nie bez powodu i wiemy, że hotel potrafi zaoferować znacznie lepszy poziom. Tym bardziej zauważalne jest obecne obniżenie standardu – zarówno pod względem organizacji, przygotowania pokoi, utrzymania wyposażenia, jak i dbałości o szczegóły.