Długo czekałem z opinią, bo wiatę kupiłem głównie z myślą o zimie. Dlatego teraz (15.01) myślę, że moja opinia będzie obiektywna.
Przede wszystkim w tym sezonie było już u mnie około 20 mroźnych poranków, kiedy sąsiedzi mieli auta białe jak mleko, to ja miałem szczątkowe ilości szronu może ze 2-3 razy. Z obserwacji wynika, że akurat z jednej strony musiało zawiewać i tam był szron a raz była straszna mgła, która zamarzła w nocy i wtedy szron był na całych dwóch autach ale i tak góra 10% tego co na autach sąsiadów. Generalnie jeśli chodzi o poranne skrobanie szyb, to jestem mega zadowolony.
Jeśli chodzi o wyjmowanie zakupów w deszczu itd., to nawet nie trzeba mówić - po prostu luksus.
Zdarzyło mi się też zmieniać koła w aucie podczas średniej pogody... Spoko jak pod dachem jest sucho, na głowę nie pada itd. Tak to można pracować :)
Wytrzymałość na śnieg też potwierdzona - maksymalnie miałem około 15-20 cm na dachu z poliwęglanu. Obawiałem się ale ani belki poprzeczne pod dachem nie wykazywały oznak słabości, nie ugięły się ani o centymetr (a na długości 6m bez podparcia w środku to wyczyn), ani poliwęglan nie wykazał oznak zmęczenia, nawet jak następnego dnia przyszła odwilż i deszcz, co sprawiło, że mokry śnieg ważył pewnie ze 2 razy tyle.
Żeby nie było tak różowo to muszę przyznać, że ze 2-3 razy odśnieżałem auta, bo śnieg zawiewał z boków. Taki urok wiaty, to jednak nie garaż. Ale mimo tego śniegu było o wiele mniej i nie był przymarznięty, więc o wiele lepiej niż pod chmurką. Zamierzam rozwiązać ten problem w przyszłym roku montując takie foliowe rolety na zimę (coś jak w knajpach nad morzem, żeby nie wiało).
No i są takie dni, szczególnie jak po mrozie przyjdzie ocieplenie, to pod dachem skrapla się sporo wody i kapie na auto. Ogólnie kapie z dachu po prostu, z całej powierzchni. Podobno tak się dzieje i już, nie tylko w wiatach ale też w blaszakach itd. różnice chwilowe temperatur, kondensacja pary wodnej, trochę fizyki i tyle. Jest to lekko irytujące ale generalnie to max kilka % niezadowolenia wynikającego z natury tego typu konstrukcji w stosunku do ponad 90 % zadowolenia, więc wspominam o tym tylko z dziennikarskiego obowiązku.
Poza tym, jak za te pieniądze, to można śmiało powiedzieć, że te drobne "wady" nic nie znaczą w stosunku do wygody jaka dostajemy.
Osobiście jestem bardzo zadowolony, gorąco polecam i kupiłbym ponownie, nie zmieniłbym swojego wyboru. Udoskonalę ją w prawdzie trochę ale to kosmetyka dla wybrednych ;)
Dodam, że moja wiata jest pomalowana na biało 2 razy i w kilku miejscach lekko przebija (drewno nie było całkiem suche), na wiosnę poprawię, i mam zamontowane orynnowanie, z czym trzeba się liczyć. koszt to około 300-500 zł, zależy jakie orynnowanie ma być założone.👏