Sympatyczne ilustracje Błażeja Brzeźnego przyciągają wzrok; postacie bohaterów kojarzą się z moimi wnuczętami (6 lat chłopiec, 3 lata dziewczynka); Tomasz Rożek ukryty w Sondzie dba o merytoryczną zawartość tekstów, ale... Co poszło nie tak? Powąchajcie książkę! Cuchnie jak plastikowa zabawka chińska bez certyfikatu... W stopce brak nazwy drukarni, więc nie można spytać, czy farba, czy papier tak śmierdzi. Proszę o pilną erratę - naukowy przepis, jak tę woń usunąć - urodziny w sobotę, a wietrzenie niewiele pomaga. Poprawicie - pochwalę z ulgą i przyjemnością. Pozdrawiam, Dziadek w Węchowej Pułapce.