Podoba mi się pomysł wielorazowych podpasek i nadal będę z nich korzystać, gdy okres jest mniej obfity, tylko widzę jeden istotny dla mnie problem - podpaski same się przekręcają, zarówno na ciaśniejszym, jak i na szerszym zapięciu. Na ciaśniejszym trochę mniej, ale też. Jedno zapięcie widocznie nie wystarcza - po wizycie w toalecie muszę zawsze pamiętać, żeby poprawić podpaskę, inaczej może skończyć się poplamieniem ubrań. Jednorazowe mają klej na taśmach bocznych i dlatego się nie przekręcają, tutaj rozumiem, że żaden klej nie wytrzymał by tylu prań.