Na początku byłam naprawdę zachwycona tym zapachem. Pachniał słodko, karmelowo i kremowo, dokładnie tak, jak oczekiwałam po Eclaire. Niestety po kilku dnich zapach bardzo się zmienił. Obecnie po aplikacji przede wszystkim mocno wyczuwam alkohol, a charakterystycznego, kremowego, wręcz ''torcikowego" aromatu praktycznie nie czuć. Trwałość i intensywność również są zdecydowanie słabsze niż na początku. Szkoda, bo początkowo byłam z tego zapachu naprawdę zadowolona i liczyłam na to, że będzie pachniał tak samo przy kolejnych użyciach.