Pierwsze bokserki kupiłam jakieś 4 lata temu, jeszcze wtedy, kiedy marka nazywała się VIMIN. Mam je do dziś i nadal normalnie ich używam. Po drodze próbowałam też innych marek, ale ostatecznie i tak wróciłam właśnie do tych.
Teraz kupiłam kolejne bokserki, już od Finally Me, i dla mnie to najlepsza opcja na noc, szczególnie w pierwszych dniach miesiączki. Kiedyś budziłam się w nocy i stresowałam, czy coś nie przeciekło. W tych bokserkach po prostu śpię spokojnie. Przez te wszystkie lata ani razu mi nie przeciekły.
Na co dzień noszę S. Stare bokserki miałam w rozmiarze M, a teraz celowo wzięłam L i to był świetny wybór. Na noc są bardzo wygodne, dają więcej luzu, a dzięki temu, że są elastyczne, nadal dobrze się dopasowują.
Opinia dotyczy produktu: Majtki menstruacyjne Cozy Boxer - L