E
Ewa
2023-02-09
Zgłaszam
Koszulka Miss Classic dostępna jest w wielu kolorach, dzięki czemu łatwo znaleźć jeden (lub nawet kilka) odcieni idealnych dla siebie. Cenię sobie ten produkt przede wszystkim za uniwersalność - pasuje do wielu stylizacji, więc wiem, że nie koszulka nie będzie leżała długo nieużywana w szafie. T-Shirt Miss Classic piorę w pralce na lewej stronie i w 30 stopniach. Muszę przyznać, że zdarzyło mi się też wyprać go kilka razy w 40 stopniach - wciąż wygląda jak nowy. Do ciemnych kolorów daję płyn do prania ciemnych tkanin, dzięki czemu kolor zostanie zachowany na jeszcze dłuższy czas. Do prania ciemnych kolorów dodaję też odrobinę octu - jego zapach nie jest wyczuwalny, a wpływa on na utrwalenie koloru i jeszcze bardziej przedłuża życie koszulki.
Odcień Cappuccino to według mnie delikatnie chłodny kolor. Ma w sobie odrobinę różowego pigmentu, jednak wciąż jest to odcień beżu. Jest to nieco jaśniejszy kolor od koloru Nude.
Koszulkę suszę w taki sposób, aby nie pojawiły się na niej żadne zagniecenia - dzięki temu nie trzeba jej prasować. Według mnie materiał nie jest mocno mnący. Jedynie po “wciśnięciu” koszulki do walizki wymaga on delikatnego przyprasowania.
Mam 163 cm wzrostu - koszulka nie jest za długa. Mogę ją nosić “luźno” lub wpuszczoną w spodnie. Bez problemu będzie pasowała także na wyższe osoby.
Koszulka Miss Classic dostępna jest w wielu kolorach, dzięki czemu łatwo znaleźć jeden (lub nawet kilka) odcieni idealnych dla siebie. Cenię sobie ten produkt przede wszystkim za uniwersalność - pasuje do wielu stylizacji, więc wiem, że nie koszulka nie będzie leżała długo nieużywana w szafie. T-Shirt Miss Classic piorę w pralce na lewej stronie i w 30 stopniach. Muszę przyznać, że zdarzyło mi się też wyprać go kilka razy w 40 stopniach - wciąż wygląda jak nowy. Do ciemnych kolorów daję płyn do prania ciemnych tkanin, dzięki czemu kolor zostanie zachowany na jeszcze dłuższy czas. Do prania ciemnych kolorów dodaję też odrobinę octu - jego zapach nie jest wyczuwalny, a wpływa on na utrwalenie koloru i jeszcze bardziej przedłuża życie koszulki.
Odcień Cappuccino to według mnie delikatnie chłodny kolor. Ma w sobie odrobinę różowego pigmentu, jednak wciąż jest to odcień beżu. Jest to nieco jaśniejszy kolor od koloru Nude.
Koszulkę suszę w taki sposób, aby nie pojawiły się na niej żadne zagniecenia - dzięki temu nie trzeba jej prasować. Według mnie materiał nie jest mocno mnący. Jedynie po “wciśnięciu” koszulki do walizki wymaga on delikatnego przyprasowania.
Mam 163 cm wzrostu - koszulka nie jest za długa. Mogę ją nosić “luźno” lub wpuszczoną w spodnie. Bez problemu będzie pasowała także na wyższe osoby.





















