Nie zauważyłem poważniejszych niedoróbek. Fronty jednak przybyły bez zabezpieczenia - oprócz standardowego pudła - całe szczęście nie były uszkodzone. W 90% spasowanie było ok - jeśli chodzi o nawiercone miejsca lub gotowe elementy. Jedyny tak na prawdę nieprzemyślany element to sposób montowania lampek do czytania - brak nawierconych otworów przygotowanych pod montaż.
Nie ma się do czego jakoś przyczepić jest ok. Na pewno lepiej niż najtańsze meble od innych producentów a być może znacznie lepiej.
Jesli chodzi o montaż - tutaj mogłoby być znacznie lepiej - pomimo tego, że składałem już wiele mebli od wielu producentów to tutaj nie było to łatwe. Zwłaszcza, że instrukcja w kilku miejscach jest albo nieprecyzyjna albo wręcz wprowadza w błąd. Przykład to kilka śrub które nie mają podanych wymiarów, kilka woreczków które przyszły niepodpisane. Elementy z niektórych kroków wrzucone w woreczki z dalszymi niż w instrukcji krokami itp. Dodatkowo sposób mocowania do ściany - dramat. A dokładnie nakrętka - ja wiem miało być ładnie ale śruba w moim przypadku była zbyt długa co powodowało nie do końca złapanie mebla w uchwycie. To z kolei powodowało przechył podczas otwierania... musiałem kupić normalne nakrętki i mocno skręcić śrube w tym uchwycie. To był chyba najniebezpieczniejszy element... Całość w instrukcji obliczona jest na 3 osoby i 200 minut. W moim przypadku - 2 osoby i 11 godzin - z małymi przerwami na wizytę w sklepie by zakupić nakrętki i wiertło.
Jeśli miałbym się też przyczepiać lub zasugerować ulepszenie - oświetlenie - czy nie można na prawdę dać pasków led zatopionych w pvc/silikonie? ułatwia to naklejanie i zabezpiecza same diody - tutaj jedynie jeden pasek jest taki a pozostałe są zwykłymi paskami. przydałoby się też wykonać dedykowane miejsca na przyczepienie tego - w obecnym kształcie można łatwo się pomylić i przyczepić krzywo lub w nieodpowiednim miejscu. Przewody są za krótkie - nie można ich poprowadzić tak by były ukryte (po krawędziach półek). Lampki do czytania - porażka jeśli chodzi o montaż - oczekujecie, że bez nawiercenia 2 otworów na przestrzeni o głębokości 5 - 10 cm łatwo uda się wkręcić wkręta i nadać odpowiednią siłę by w dość twardą płytę ten wkręt wszedł a do tego zrobić to trzeba kątowym wkrętakiem/końcówką... BARDZO niewygodne i denerwujące - zwłaszcza, że instrukcja nie informuje o tym zanim nie złożymy mebla w zasadzie w całości...
Na koniec - otwieranie jest rzeczywiście super - płynne i praktycznie bezgłośne. Zamykanie... no cóż - nie ma cichego domknięcia - jeśli popchnie się mebel dość żywo - trzeba podnosić i przytrzymać i dopiero w ostatniej fazie - na 20 cm może do końca można puścić i jest ok. Ale tylko ok.
Cena - hmm.. tutaj mam największą zagwozdkę. Niby ok ale jednak tanie to nie jest. Czy jest warte swojej ceny? Myslę, że prawie.