Trudno mi ocenić skuteczność- jednak sam smak obrzydliwy - jak skondensowana oranżada helenka podlana tandetnym sokiem malinowym. Próbowałam wybić zgodnie z zaleceniem rozpuszczając miarkę kolagenu w 150ml wody - cały dzień zbierało mi się na wymioty- odrzuca mnie na same wspomnienie. Szkoda wyrzucić - bo nie był tani, więc teraz rozpuszczam go w niewielkiej ilości wody ( tak na dwa łyki) i od razy popijam czystą wodą, żeby zabić ten wstrętny smak. W takiej wersji jeszcze da się go wypić. Drugi raz z pewnością nie kupię i nikomu ni polecę. Są lepsze i smaczniejsze kolageny.