Ogólnie polecam te ochronniki. Żelowe poduszki są faktycznie bardzo wygodne, można w nich siedzieć kilka godzin i nie ma się odgniecionych, czerwonych uszu. Są też dość płaskie, więc ciężko sobie wyobrazić sytuację, w której miałyby jakoś bardzo przeszkadzać. Jeśli chodzi o jakość tłumienia dzwięku, to myślę, że jest całkiem dobra. Jakoś tak się ostatnio musiałem ustawić, że miałem kałacha gościa ze stanowiska obok tuż przy uchu i nadal było to do zniesienia. Jakość dźwięku przepuszczanego przez elektronikę (rozmowy itp), jest ok. Rzeczywiście da się zorientować, z której strony dobiega konkretny dźwięk i łatwo zrozumieć co ktoś do nas mówi.
Jedyną rzeczą, która mi znacznie przeszkadza w tych słuchawkach jest sposób wkładania (chociaż to jeszcze jest do przeżycia) i wyjmowania baterii. Otóż w słuchawkach jest otwór, w który mieści się jedna bateria na raz i trzeba przez ten otwór wsadzić do gniazda 2 baterie. Według instrukcji, po włożeniu pierwszej baterii wystarczy potrząsnąć słuchawkami, żeby ułożyła się w gnieździe i zrobiła miejsce na drugą. W rzeczywistości nie obyło się bez wąskiego narzędzia do dociśnięcia tej baterii. Przy wyjmowaniu jest jeszcze gorzej, niby ta bateria powinna sama wypaść po odwróceniu słuchawek do góry nogami, ale nic z tych rzeczy - mocno siedzi w gnieździe i bez jakiegoś specjalnego patentu żeby ją podważyć myślę, że jej nie wyciągnę. Nie chcę też za bardzo uderzać tych słuchawek, żeby z kolei elektronice nie zaszkodzić. Także niby fajnie, że to zapewnia jakąś wodoodporność, ale z takim rozwiązaniem wymiana baterii jest mega upierdliwa.