Niestety rękawica nie spełnia obietnic, które słyszeliśmy od przedstawicielek. Filmiki na mediach społecznościowe zachęciły mnie do wypróbowania, ale niestety głównie rozczarowanie. Wyszło na to, że kupiliśmy szmatkę za ponad 100 zł. Jeśli chodzi o mycie ścian, to mało co domywa — głównie dlatego potrzebna była nam ta rękawica, ale niestety skończyło się na malowaniu ścian.
Jeśli chodzi o czyszczenie tapicerki, to powstają okropne zacieki. Myślałam, że będzie to alternatywa dla przemysłowego sprzętu (którego nie chce mi się wyciągać do mniejszych zabrudzeń), ale niestety powstały straaaaaaszne zacieki. Na początku myślałam, że na kanapę wylała się herbata, ale okazało się, że to rękawica pozostawiła takie ślady.
Jedynie na welurowej powierzchni widzę tutaj zastosowanie — krzesła obite tym materiałem w kolorze ecru ładnie domywa. Przyznam, że kanapa ma trudny kolor, bo jasny, piaskowy, beżowy. To jednak dalej nie zmniejsza mojego rozczarowania.
Ps. Tak, aktywowałam rękawicę (3 razy prałam w pralce bez detergentu w temp. 60 stopni i wielokrotnie prałam ręcznie mydełkiem z nanosrebrem).