Beata
zweryfikowano
Zgłaszam
Kociołek dotarł w całości i był bardzo dobrze zapakowany. Jedyny, ale dość istotny minus pojawił się przy przykręcaniu nóżek – okazało się, że w kociołku nie ma wykonanych gwintów. Gdybyśmy nie posiadali własnej gwintownicy, nie byłoby możliwości przykręcenia nóżek do garnka.
Dla osoby, która nie zna się na takich rzeczach i nie posiada odpowiednich narzędzi, oznaczałoby to w praktyce konieczność odesłania produktu i reklamacji/wymiany, ponieważ samodzielnie nic nie dałoby się z tym zrobić. Na szczęście mieliśmy gwintownicę i udało się problem naprawić we własnym zakresie.
Za brak gwintów daję jedną gwiazdkę mniej. Posiadamy zdj.


































