Cóż, no chemikiem czy fizykiem nie jestem wiec nie moge nawet odniesc sie do skladu chemicznego poniewaz producent go nie ujawnia ale jesli faktycznie w pewnim stopniu odbudowuje to metalowe powierzchnie trące o siebie i redukuje tarcie to wlasnie jego redukcja wydaje sie glownym celem tego specyfiku. Wiadomo: mniejsze tarcie to mniejsza temperatura pracy takiej trącej o siebie pary metalowej a co za tym idzie mniejsze straty i przynajmniej teoretycznie mniejsze zuzycie paliwa - tak to powinno wygladać. Wiadomo że straty w silniku a straty w skrzyni biegów, mostach czy skrzyniach rozdzielczych i dyferencjałach to osobny rozdział, któremu też warto się przyjrzeć. Pamiętaj: żaden specyfik nie zastąpi dobrego oleju silnikowego wymienianego na czas czyli co 10tys km wraz z dobrej jakości płukanką. Niemniej jednak ja stosuję w swoich autach także ceramizer, ten akurat od niedawna, wcześniej stosowałem inny, pochodzenia ukraińskiego o czteroliterowej nazwie. Było go znacznie więcej i przy wlewaniu widać było rozwarstwienie preparatu, takie różowe granulki w oleistej mazi ale skoro mogę kupić polski produkt to wolę wspierać nasz krajowy biznes, w końcu o to też chodzi. Pozdrawiam, Rad