1. Tak, jak podaje instrukcja, nie można wierzyć wynikom badań. Nawet nie sa orientacyjne. Szczególnie sen- zapis odbiega w ok.80% od realu. Czytałam ksiązke w łóżku przez 4 dodziny, potem próbowałam zasnąć, wstawalam po wode, itd. Wynik snu byl na 4 dwiazdki i czas snu - od momentu, kiedy sie położyłam Nie zanotowano żadnych przerww tym"długim" snie i pokazano podział na sen głeboki, sen płytki i faze REM. Skad smartwatch wzial te dane? Tajemnica. Ale bede próbowac dalej. Cisnienie i tętno oraz temperaturę chyba mierzy OK. Mam przy tym trochę zabawy. Dla mnie ważna jest liczba kroków i zegarek zlicza wszystkie , bo mam go na rece cały czas, Telefon pokazywał połowę tego, bo tylko te kroki, które robiłam majac telefon przy sobie.
2, Nie ma duzego wyboru tarcz. Sa tylko cyfrowe i wzorzyste ( jedna bez wzorków ). Nie mogę znaleźć ani ściagnąć czarnej tarczy z białymi wskazówkami - prostej, bez dekoracji. Chciałabym mieć tarcze analogową.
3, Klopopt z łaczeniem rozmów przez zegarek. W zegarku slyszę słabo rozmówcę a w telefonie nic nie słychać. Nie wiem, czy to mozna jakoś ustawic? Radze sobie przelaczając aparat na glośno-mówiacy lub wylączając blue tooth. Ale to zajmuje chwilę zanim uslyszę dzwoniącego lub on mnie,
W sumie to raczej zabawka , ale przydatna. Jeszcze wszystkiego nie opanowałam.