Zamówienie zrealizowane błyskawicznie. I obsługa zasługuje na najwyższą ocenę
Co do samej oliwy na razie nie mogę się jednoznacznie wypowiedzieć, gdyż dopiero otwarłem pierwszą puszkę. Wybór padł na galega verde. Jeszcze nie wiem, czy to będzie moja ulubiona, co wynika z moich upodobań smakowych - o gustach się nie dyskutuje. Ma rzeczywiście bardzo zdecydowany smak i jest świetnym produktem, więc na pewno znajdzie bardzo wielu amatorów, szczególnie tych z kręgu miłośników włoskich oliw o podobnie zdecydowanym smaku. Ja wolę osobiście skłaniam się ku łagodniejszym smakom i niecierpliwie czekam na otwarcie kolejnej puszki, zapewne będzie to galega. Porównanie tych dwu da na pewno pełniejszy obraz. Kiedy spróbuję wszystkich, będę mógł się wypowiedzieć bardziej zdecydowanie. Ciekawostką okazało się być doznanie smakowe tuż po otwarciu puszki i około 10 godzin później. Choć stała w tym samym miejscu to widocznie obecność tlenu atmosferycznego wpłynęła znacząco na smak, który wyraźnie złagodniał i nie był tak ostry, wręcz lekko drażniący jak tuż po otwarciu.
Podkreślam raz jeszcze, że to moje osobiste odczucia i każdy musi sam sobie wyrobić zdanie, czy dana oliwa smakuje mu bardziej czy mniej. Osobną kwestią jest, do czego będziemy jej używać. Osobiście bardzo lubię na sposób włoski na ciabacie, albo zwykłej bułce z odrobiną soli - nie szkodzi przy tym kieliszek białego dobrze schłodzonego wina. Myślę, że zdecydowany finisz jaki daje ta oliwa predestynuje ją do uświetnienia wielu znakomitych lekkich sałatek na bazie sałaty, młodego szpinaku, bądź podobnych liści. Powinna wspaniale się z nimi zgrać i dać niezapomniany bukiet. Zbrodnią natomiast według mnie byłoby użycie jej do smażenia. Taka oliwa według mnie jest stworzona wyłącznie do spożycia na świeżo, a każde podgrzanie powyżej maksymalnie 60-70 C będzie barbarzyństwem.
Zapraszam jednak do konsumpcji, by każdy mógł sam zdecydować