Perfumy sztos.🔥
Nie jest to jeden do jednego, jesli chodzi o orginal TF lost cherry, ale zapach wymiata, trwałość również. Myślę ze w 90 procentach przypomina Toma, pisze totalnie uczciwie.
Ale perfumy za 50- 60 zl a za 2k, różnica zasadnicza, a w zapachu który juz jest na skórze, myślę ze duzo osob nie odrozni od Lost Cherry.
Polecam tak czy inaczej, ja na początek wzięłam sobie mniejsza pojemność, ale domowilam ta największą (104 ml, numer 744), oraz próbkę do torebki ;)
Jak i również domówłam wydanie De Luxe z większym zaperfumowaniem. Aczkolwiek zwykła wersja FP na prawde juz jest bardzo w porządku. Zamowilam dla czystej ciekawości oraz pięknego flakonu.
Dodałam zdjęcie pustego flakonu, gdyz nie pisze opinii po dwóch dniach. Musiałam przetestować, I moja opinia jest wnioskami z używania perfum a nie z pierwszego wrażenia.
Podsumowując, jezeli ktos zna oryginał, to zamawiać bez zastanowienia. Jest tutaj dużo wspólnego. 👍️
Super. Dobra robota. 💪💯🔥