Zacznę od tego, że 66 z plusem na karku, więc opieka urologa wskazana. Polecił mi wyłacznie zapobiegawczo Prostimen 1X dziennie i od wielu lat stosowałem. Dwa lata temu zmieniłem na Prostaceum, również prewencyjnie. Opinia jednego lekarza i powszechne dobre opinie w necie zdecydowały. Póki co problemów nie ma. Nie widz ich urolog, ja również. Cenne wsparcie za nieduże pieniądze. Pamiętajcie chłopy, podstawa to coroczna wizyta u urologa, choćby tylko USG i badanie PSA. Mała dyscyplina może uratować przed dużym problemem.