Telewizor Manta bardzo mi się podoba, zresztą kupiłam go na miejsce innej Manty, którą miałam przez kilkanaście lat. W tej starej Mancie wysiadła akustyka, głos był słyszalny po ok. 15 minutach od włączenia. W nowej Mancie wszystko mi się podoba, jedynie akustyka w porównaniu z drugim moim dużym telewizorem słabiej działa. Nawet najgłośniejszy tryb jest dosyć cichy (mam 75 lat, słabiej słyszę). Mam do nowej Manty dekoder z telewizji kablowej i drugiego pilota. Może ich współdziałanie wpływa na głośność? Dla mnie głośność jest bardzo ważna. W starej Mancie głoś zaczął zanikać jakieś pół roku temu. Wizja do końca była bardzo dobra, aż szkoda było z tego powodu telewizor wyrzucać. Chciałam dokupić do niego głośnik, ale nikt nie chciał podjąć się takiej prostej naprawy. Wykonawcy twierdzili, że naprawa będzie wynosiła ponad 300 zł, a to jest już na granicy kosztu nowego telewizora. Więc mam nową Mantę, z której obecnie jestem zadowolona. Jest jednak we mnie obawa o jej akustykę w przyszłości. Pozdrawiam