Jako mama z czystym sumieniem polecam „Zgrajki”. To nie jest kolejna układanka, w której istnieje tylko jedno poprawne rozwiązanie. To prawdziwe pole do popisu dla dziecięcej kreatywności! Moje dzieci uwielbiają to, że z tych samych, prostych elementów mogą stworzyć setki zwariowanych postaci, za każdym razem powstaje nowy, niepowtarzalny stworek/osoba i nowa, śmieszna historyjka. Widzę, jak podczas zabawy, niemal niezauważalnie, uczą się logicznego myślenia, próbując łączyć pasujące do siebie elementy. A dołączone scenariusze są świetnym punktem wyjścia do jeszcze większej zabawy. To nasz hit na długie, kreatywne popołudnia!