Wyciskarka ma sporo zalet: ładnie wykonana (choć to oczywiście kwestia gustu), zajmuje niedużo miejsca zwłaszcza w porównaniu z innymi wyciskarkami, duża komora do załadowania, silnik pracuje rzeczywiście bardzo cicho, składanie po myciu proste i intuicyjne. Największą zaletą jest na pewno mycie, które jest bardzo szybkie: w większości się tylko spłukuje, sito i kilka miejsc trzeba potraktować szczoteczką, ale robi się to błyskawicznie - dwie trzy minuty i całość jest umyta. Co do wyciskania: cytrusy bardzo dobrze, granat świetnie, seler nieźle. Ale marchewka pokrojona na 2-3 cm kawałki to już była katastrofa - sok ok, resztki dość suche, ale wyciskanie blokowało się co 3-4 sekundy! Przy jednej szklance soku kilkadziesiąt (!) razy trzeba było włączać rewers! I żeby nie było, że marchewka jakaś pancerna, to spróbowałem ją wycisnąć na starej, badziewnej wyciskarce kupionej w promocji za trochę ponad 200 PLN w markecie - poszło bez problemu. Kolejna katastrofa z jabłkami, tym razem to już nie był sok, tylko gęsta pulpa, tak gęsta, że zablokowała odpływ. Sumarycznie mam mieszane uczucia czy te niewątpliwe zalety warte są tak dużej ceny, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że nie wszystko jest pięknie z wyciskaniem.