Nazwa tego kremu jest jak najbardziej w punkt. Długo myślałam do czego porównać uczucie po nałożeniu tego kremu na cerę, kojarzę to z przytulnym ,miękkim kocem w jesienny wieczór. Jest bardzo przyjemny w odczuciu, nie daje efektu przeciążenia czy maski. Konsystencja jest idealna. Pięknie sprawdził się w regeneracji mojej przesuszonej skóry. Największy plus daje za opakowanie, na początku myślałam,że jest to kolejna butelka, z którą wyrzucę resztkę produktu bo nie da się do niej dostać ale myliłam się. Pompka jest zapakowana w woreczek z kremem a dopiero później wsadzona do szklanej butelki dzięki czemu po wyciągnięciu można przeciąć worek i wykorzystać krem w 100%. Polecam z czystym sumieniem !