Grzegorz
zweryfikowano
Zgłaszam
Ten zapach z pewnością przejdzie do historii perfumiarstwa jako jedna z lepszych kompozycji dla kobiet. FZ po raz kolejny wybrała sobie świetną inspirację. Si - tak, tak. Piszę z punktu widzenia (a raczej wąchania) mężczyzny i to, co mnie najbardziej urzeka w tym zapachu to piękna frezja, która jak kamień szlachetny jest równie pięknie osadzona w koszyczku z róży i patchouli. To trio jest moim zdaniem istotą tego dzieła. Nie można jednak zapomnieć o wanilii, która dodatkowo od samego początku osładza wrażenia węchowe. Zapach jest nowoczesny, ale za sprawą właśnie wanilii i piżma w podstawie, nawiązuje do klasyki perfum (nie tylko dla kobiet).



































