Podczas zakupu wyglądało wszystko OK - szpital zalecił takie opatrunki po operacji laparoskopowej w obrębie jamy brzusznej. Przez 10 dni raz na dobę mąż przyklejał takie opatrunki w 2 rozmiarach na operowane miejsca, po uprzednim umyciu i miejscowej dezynfekcji . Każdorazowo zostawały prostokątne zaczerwienienia - obwódki od kontaktu ciała z częścią samoprzylepną opatrunku..Zmiana kierunku przyklejania nic nie zmieniła, a czerwone ślady po przyklejaniu utrzymują się już 3 dni po zakończeniu opatrywania. Trafiło na wrażliwą skórę, niestety