Dzień dobry Panie Andrzeju, Dziękujemy za tak szczerą i ciepłą opinię! ❤️ Doskonale rozumiemy, że kotki – podobnie jak ludzie – mają swoje indywidualne upodobania smakowe i czasem potrzebują chwili, aby przekonać się do nowego posiłku.
Dlatego zawsze polecamy wprowadzanie nowej karmy stopniowo – mieszając ją z tą, którą kot je na co dzień. Dzięki temu pupil łatwiej przyzwyczaja się do nowego smaku i zapachu, a opiekun ma pewność, że proces przebiega bez stresu i z korzyścią dla kociego brzuszka.
Nasze receptury tworzymy tak, by były smaczne i różnorodne, starając się dotrzeć do jak największej liczby kocich podniebień – wiemy, jak wymagające potrafią być kotki. Bardzo się cieszymy, że mimo początkowego „kręcenia nosem” porcja została zjedzona z apetytem, może nasze saszetki z rosołkiem są warte rozważenie ;-) serdecznie pozdrawiam Ania
Mam jednego kociego niejadka- karmienie go to droga przez mękę. Porcja tej karmy zniknęła z talerzyka błyskawicznie i chciał jeszcze dokładkę. Zapach karmy dla mnie trochę zbyt intensywny( pachnie jak mocno skondensowany rosół), ale najważniejsze, że kotom smakuje. Polecam.