Witam,
16 września zamówiłam komplet szafek łazienkowych, przez różny czas oczekiwania na produkty rozbiłam to zamówienie na dwa mniejsze, aby szafki pod umywalkę na pewno dotarły w momencie w którym wykonawca będzie ich potrzebował. Niestety w zamówieniu pomyliłam blaty, po tym jak się zorientowałam od razu próbowałam się skontaktować ze sklepem, ale za każdym razem gdy dzwoniłam na infolinię, czas oczekiwania był tak długi, że rezygnowałam przed połączeniem się z konsultantem, kilkukrotnie wybrałam opcje, aby Państwo do mnie oddzwonili i nikt się ze mną nie skontaktował, zrezygnowałam z tej opcji i napisałam wiadomość przez Państwa komunikator na stronie i również nie uzyskałam żadnej odpowiedzi. Gdy termin dostawy podany na moim koncie czyli 19.10 coraz bardziej się zbliżał nie odpuściłam i czekałam na infolinię 25min, aż wkońcu ktoś odebrał. Pani poinformowała mnie że już nie możemy zmienić blatów bo już paczka jest w trakcie realizacji. Dlatego poprosiłam ja o anulowanie tej pozycji i złożyłam kolejne zamówienie na blat to był 14 października. 15 paździenika otrzymałam wiadomość od kuriera, paczka została od Was odebrana, więc oczekiwałam jej 19.10, paczka nie dotarła 19, ani 20, ani 23 jak otrzymywałam wiadomości od Zadbano. 23 października Mąż od samego rana był obecny w domu i czekał na kuriera. Otrzymaliśmy kolejnego smsa od Zadbano że w dniu dzisiejszym nie mogli dostarczyć przesyłki pod wskazany adres i poinformują Nas o terminie następnej dostawy. Po czym dostaje smsa od Państwa że próbowaliście dostarczyć przesyłkę, ale Nas nie zastaliście. Zaniepokojona i zdenerwowana zadzwoniłam do centrali Zadbano bo nie podali mi numeru bezpośrednio do kuriera i dowiedziałam się że przesyłka figuruje jako zaginiona. Już nie wspomnę o tym że ciężko moim zdaniem zgubić zmontowane szafki o takich gabarytach, ale pomińmy to. Po uzyskaniu tej informacji natychmiast zadzwoniłam do Was na szczęście tym razem poszło szybko i dodzwoniłam się od razu. Osoba, która odebrała zapewniła mnie że sprawa jest zgłoszona i zostanę poinformowana mailowo o zgłoszeniu reklamacji to był piątek, oczywiście że maila nie otrzymałam. Terminy mnie goniły, a nie otrzymywałam informacji dlatego we wtorek po braku kontaktu znowu zadzwoniłam na infolinię, następną osoba powiedziała mi że reklamacja nie została zgłoszona ponieważ mają problem bodajże z fakturą, już zdenerwowana bo każdy dzień oddalał mnie od uzyskania szafek które były potrzebne już, a nie za 4tygodnie. Znowu zostałam zapewnioną że sprawa jest zgłoszona i że otrzymam informacje mailowo. Nie otrzymałam maila, ale otrzymałam zwrot pieniędzy za anulowany blat, więc stwierdziłam że coś się ruszyło więc poczekam. W środę ktoś od Państwa do mnie zadzwonił że może przysłać mi wcześniej szafki , ku memu rozczarowaniu wcale nie chodziło o wspomniane szafki pod umywalkę, które musi zamatować wykonawca tylko o szafki wiszące które mogę zamontować sama, ale dowiedziałam się dzięki temu że reklamacja w dalszym ciągu nie została złożona i dopiero ten Pan to wykonał półtorej tygodnia po planowanej dacie dostawy, co wydłuża coraz bardziej czas który muszę oczekiwać na szafki, bo jeżeli nie było zgłoszonej reklamcji to nikt tych szafek nie zamówił u producenta. Zgodziłam się na szybszą dostawę drugiego zamówienia z szafkami wiszącymi. W między czasie Mąż odebrał blat z dostawą do sklepu, z nim akurat było wszystko w porządku. 30 października dostałam wiadomość, że kurier dostarczy przesyłkę i tak też się stało, ale przesyłka zawierała uszkodzony produkt, co można było stwierdzić bez odpakowywania przesyłki bo wysypywało się z niej szkło i było słychać że szkło lata w środku. Skonsternowana dlatego że nie zauważyłam, żeby ten produkt miał coś szklanego, wróciłam do oferty na stronie na której, nie ma informacji z czego półki szafki są wykonane, trzeba się tego domyślać po rysunku technicznym i grubości zaznaczonych półek, ja byłam święcie przekonana do tej pory że Polki są z płyty. Nie przyjęłam przesyłki i spisałam z kurierem protokół dlaczego przesyłka nie została odebrana. Zadzwoniłam ponownie na Państwa infolinię i zgłosiłam sprawę do tej pory nie uzyskałam żadnej odpowiedzi, kiedy otrzymam pełnowartościowy produkt. Natomiast otrzymałam informację że produkty z pierwszego zamówienia otrzymam dopiero 27listopada czyli w momencie w którym wykonawca już powinien skończyć wszystkie prace, co wiąże się z dodatkowymi kosztami. W łazience zostały już poczynione pracę, które miały przygotować ją do wystawienia mebli z Państwa oferty, dlatego nie mogę zrezygnować z zakupu i muszę oczekiwać na dostarczenie nowych dobrze zabezpieczonych produktów. Proszę o jak najszybszy kontakt i wzięcia odpowiedzialności za bałagan, który uniemożliwia poprawną komunikację z Państwa firmą.