buty zakupione 30 listopada, rozpadły się w drugim tygodniu stycznia na wyjeżdzie. na gwałt szukałam nowych butów. po powrocie złożyłam reklamacje - rozpatrzona jako nowa para - problem w tym, że w sklepie już byłam 3 razy i w moim rozmiarze znaleziono 1 parę, która mi nie odpowiada. Firma oczywiście postępuje zgodnie z ustawą ale dysponują moimi środkami w kwocie 599.00zł a ja ani pieniędzy ani butów nie mam. od lat kupowałyśmy z mamą buty w wojas ale po tym co mnie teraz spotyka nigdy więcej nawet nie spojrzę w kierunku tej firmy ani moja rodzina.