Jak to kuchnia , podłączyłem, rozpaliłem i….. wróciło dzieciństwo; wakacje (ferie) u babci na wsi, strzelający płomień, troszkę dymu (musiała się wypalić) super sprawa, dzisiaj napaliłem i co a o zaparzyłem sobie kawę (sypaną) woda zagotowaną w czajniku na fajerce a później jeszcze placek drożdżowy upieczony w bratniku (owszem trzeba było obrócić w trakcie pieczenia) bo to jednak nie elektryczny sprzęt, cudownie wróciła do mnie ta beztroska dziecięcych lat, ahhh to się nie wróci, a na teraźniejszość to taka alternatywa na ewentualny brak prądu, gazu ….. oby takie czasy nie nadeszły
Ogólnie ładnie wykonana, daje dużo ciepła, jak masz możliwość postawienia i podłączenia kupuj się nie zastanawiaj