Kiedy zamawiałam te produkty, to pomyślałam, że to istna fanaberia (tyle tego przerzuciłam w swoim życiu i tak wiele mi się nie sprawdziło). Pierwsze wrażenie? Praktyczne (można zdjąć i wyprać pokrowiec na poduszkę). Dopiero jednak kiedy ścisnęłam tę poduszkę w dłoniach poczułam co to za cudo! Miękka w taki sposób, którego nawet nie potrafię właściwie opisać! Natomiast maska na oczy? Daje pełne zaciemnienie i nawet mrugać w niej można, nie czuje się żadnego ucisku! Rewelacja. Lecę na Islandię i już się nie mogę doczekać wykorzystywania tych cudeniek. Gorąco polecam!❤️