Grzegorz
zweryfikowano
Zgłaszam
FP świetnie zharmonizowały nuty oryginału. Pracownia Francisa Kurkdjiana stworzyła bardzo atrakcyjny zapach, w którym osobiście najbardziej doceniam subtelność fiołka, który od samego poczatku akcentuje swoją obecność (i niemal do końca), w połączeniu z różanym oudem. To chyba istota tej kompozycji. Za trwałość i "olfaktoryczną" pamięć perfum odpowiedzialny jest tu chyba bursztyn, a mniej wanilia. Zapach w pełni zasługuje na kwalifikację jako unisex. Warto sprawdzić czy jest różnica między rozwijaniem się zapachu na skórze mężczyzny i kobiety. Ja taką zauważam - u mnie fiołek paraduje głównie w towarzystwie agaru, u żony łączy się w dominujące kombo z różą.
























