Kiedy dotykałem obudowy zegarka wystawionej w różnych sklepach elektronicznych, miałem mieszane uczucia. Potem dowiedziałem się, że to tylko plastikowe atrapy, a prawdziwa jakość wykonania jest zupełnie inna. Rzeczywiście, zegarek jest lekki, ale nie za bardzo lekki, jak się obawiałem, bo posiada przyjemną masę, spory rozmiar (wersja 50mm) i przede wszystkim zwartość obudowy. Na zewnątrz wygląda na znakomicie wykonany i spasowany. Podoba mi się. Podobnie jak podoba mi się interfejs i sposób wyświetlania godziny (można wybrać spośród wielu różnych tarcz). Font jest bardzo przyjemny. Wbudowana latarka świeci mocno i naprawdę jest funkcjonalnym gadżetem, a nie tylko ozdobą. Sygnał GPS łapany jest błyskawicznie. Zapis śladu podczas aktywności w terenie bezbłędny. Fajne funkcje dla wędrowców po bezdrożach z mapą i bez mapy. Zegarek w dodatku leży wygodnie na ręce. Nie mam żadnych zastrzeżeń. Zastanawiałem się nad kupnem dużo tańszego chińskiego smartwatcha, jakiego miałem wcześniej (zrobionego z tytanu i szkła szafirowego), ale przeważyły ważne dla mnie funkcje Garmina, których tamten jednak nie miał. Podsumowując, wolałbym zegarek z lepszych materiałów (jest Fenix, ale wyceniony poza moim aktualnym zasięgiem), ale to nie znaczy, że Instinct 3 Solar Tactical jest wykonany badziewnie. Wręcz przeciwnie - zaskoczyłem się, że jest dużo lepiej, niż się spodziewałem. Fajny sprzęt, który mogę polecić. I dodam jeszcze, że po epoce dotykowych ekranów Amoled, którą przeszedłem w ostatnich latach, z przyjemnością i ulgą wróciłem do przycisków. Przyzwyczaiłem się do obsługi Garmina w ciągu jednego dnia i jestem zadowolony. Aha - powiadomienia ze smartfona też przychodzą, więc wie się, kto do nas dzwoni, czy pisze sms.