Nie oceniam działania czy składu. Ufam że tutaj jest ok. Ogólnie pierwsze produkty dostałem Cyrylicy dostałem od żony w prezencie. Spodobało mi się, że jest to polska marka. Tutaj oceniam jedynie zapach bo razem zamówiłem od razu olejek Burboneska. Myślałem też nad perfumami by zamówić razem w ciemno ale dobrze że tego nie zrobiłem. Zapach w skrócie starego dziada. Przynajmniej tak ocenia żona i córka. Mają rację. Przebija głównie tytoń. Nie chciałem chłopięcego świeżego zapachu a męskiego ale tutaj granica między męskim a zdziadziałym została przekroczona.
Ogólnie mam inne produktu tej firmy i wydają się w porządku ten zapach jednak dla mnie jest nie do zaakceptowania. Jedynie broni się tym że po dłuższym byciu na skórze i lekkim zwietrzeniu staje się bardziej znośny.