W czerwcu 2025 zgłoszona sprawa w sprawie opóźnionego lotu (w zasadzie dwóch, po powrotny również opóźniony). Po zgłoszeniu sprawy do września 2025 brak informacji o jakichkolwiek postępach. Po wysłaniu zapytania dostałem odpowiedź, że trwają negocjacje z liniami lotniczymi. Od września do marca 2026 znów cisza - nawet brak informacji, że sprawa dalej jest w toku. Kolejne zapytanie z mojej strony i otrzymałem informację, że prawnicy prowadzą rozmowy i GDY TYLKO UDA SIĘ POZYSKAĆ REKOMPENSATĘ, DOSTANĘ INFORMACJĘ. Do sierpnia znów cisza - ponowne zapytanie z mojej strony i dostałem odpowiedź, że rozmowy zakończyły się sukcesem i linie mają czas do końca miesiąca na przesłanie pieniędzy (nie podano pierwotnie kwoty) - miałem zostać o tym od razu poinformowany, a gdyby nie moja dociekliwość, nie wiedziałbym w dalszym ciągu nic. Po zapytaniu o szczegóły dopiero dostałem informację o jaką kwotę chodzi. Finalnie po kilku dniach następnego miesiąca faktycznie otrzymałem przelew, więc jest finalnie pozytywni finał, ale podejrzewam, że gdyby nie moja dociekliwość to nadal nie otrzymałbym żadnej wiadomości. Sprawa to wrażenie sytuacji, w której firma liczy na to, że klient zapomni o sprawie i pieniądzach ;/