Ich verlange keine Wunder von günstigen Möbeln, wie Verpackungsverschlüssen in separaten Taschen oder hochwertigen Materialien. Dennoch ist die Präzision der Bohrer für die Stifte nicht gut – nach dem Falten und Drehen mit Bestätigungen bleiben rechte Winkel und Längen nicht erhalten. Die Tiefe der Bohrlöcher für die Dübel ist in manchen Elementen so groß, dass der Stab kaum herausragt. Nach der Montage sieht man die Unvollkommenheiten der Elemente, was zu ungleichmäßigen Lücken führt. Arbeitsplatten sind eine andere Geschichte... Ihre Verarbeitung und die Farbunvereinbarkeit mit dem Rest der Möbel (Silberband) sind auffällig. Nur laminierte Fronten sind von besserer Qualität, aber ich verstehe nicht, warum man selbst Löcher unter den Griff in den Schubladen bohren muss? Und wenn man Kleber auf die Stifte aufträgt, die den Schubladenkörper mit der Vorderseite verbinden, ist es unmöglich, den Schubladengriff zu ersetzen.
Nie wymagam cudów od niedrogich mebli, takich np jak pakowanie elementów mocujących w oddzielne torebki ani wybitnej jakości materiałów. Niemniej precyzja nawiertów pod kołki nie jest dobra - po złożeniu i skręceniu konfirmatami kąty proste i długości nie są zachowane. Głębokość nawiertów pod kołki w niektórych elementach jest tak duża, że kołek ledwie wystaje. Po montażu widać niedoskonałości elementów skutkujące nierównymi szczelinami. Blaty to już oddzielna historia... Ich wykonanie i niezgodność kolorystyczna z resztą mebla (srebrna opaska) to kłuje w oczy. Jedynie laminowane fronty są lepszej jakości, ale nie rozumiem dlaczego w szufladach trzeba samemu dowiercać otwory pod rączkę? I jeśli nałoży się klej na kołki łączące korpus szuflady z jej frontem, to wymiana uchwytu szuflady jest niemożliwa.