Mit reinem Gewissen empfehle ich dieses Serum Menschen mit Rosazea, bei der die Haut (in meinem Fall die Wangen und die untere Stirn) sehr rot ist und kleine Pickel oder Beulen entstehen.
Ich habe angefangen, das Serum zu verwenden, als mein Teint wirklich schlechter wurde. Ich habe es mit Rozex-Creme aushärten lassen, man kann sie nicht unbegrenzt benutzen, also habe ich laut ärztlicher Empfehlung gelegentlich angehalten und mein Gesicht mit Schmöl versorgt. Jahre später kehrte die Rosazea zurück, übernahm praktisch die gesamten Wangen und begann, die untere Stirn zu besetzen. Ich habe bei verschiedenen Experimenten noch schlimmer Mist gebaut. Niacinamid, stabiles Vitamin C, Säuren (von anderen Firmen) führten dazu, dass der Teint rau, reaktiv, sichtbare Nagelhaut und Drama wirkte.
Ich habe die gesamte Behandlung von Basiclab verwendet, also keine Peelingsäuren und ein sanftes, enzymatisches Peeling, das in Puder für die Haut auf der Haut verwendet. Ein Großteil der Feuchtigkeitspflege und Wiederherstellung der Hydrolipidbarriere besteht aus vier Emu-Gelen mit Ektoin und Creme mit Ceramiden. Die Haut hat gerade erst begonnen, das Serum besser zu "aufnehmen".
Am Anfang habe ich mit dem Serum einen Fehler gemacht, nämlich habe ich es auf Tonic, Emu Gel mit Ektoin und nur dem Serum verwendet.
Jetzt trage ich gemäß den Empfehlungen ein Serum für trockene Haut auf und nur noch Emu-Gel mit Ektoin und Ceramid-Creme. Ich beobachte eine bessere Leistung. Meine Haut ist immer noch leicht gerötet, aber ich merke weniger Pickel und die Rötungen werden kleiner. Ich habe gerade das erste Paket beendet (ich habe es nur nachts benutzt), daher warte ich noch auf die vollständige Beseitigung von Rötung und Rosazea:)
Ich empfehle es, weil es jeden Tag etwas besser wird.
Z czystym sumieniem polecam to serum osobom zmagającym się z trądzikiem różowatym, gdzie cera ( u mnie policzki i dół czoła) jest mocno zaczerwieniona oraz pojawiają się drobne krostki / grudki).
Serum zaczęłam używać, kiedy moja cera naprawdę się pogorszyła. Miałam ją wyleczoną maścią Rozex krem, nie można jej używać w nieskończoność więc zgodnie z zaleceniami lekarza odstawiłam i co jakiś czas przesmarowałam buzię. Po latach trądzik różowaty wrócił, zajął cale praktycznie policzki i zaczął zajmowac dół czoła. Namieszałam różnymi eksperymentami jeszcze gorzej. Niacynamid, stabilna witamina C, kwasy (innych firm) doprowadziły do tego, że cera była szorstka, reaktywna, widoczne skórki, dramat.
Zastosowałam całą kurację z Basiclab czyli żadnych kwasów złuszczających a delikatny peeling enzymatyczny ten w proszku do cery naszynkowej. Dużo nawilżania i przywracania bariery hydrolipidowej cztli emu żel z ektoiną i krem z ceramidami. Skóra zaczęła dopiero "chłonąć" lepiej serum.
Na początku popełniłam błąd z serum to znaczy stosowałam je na tonik, emu żel z ektoiną i dopiero serum.
Teraz zgodnie z zaleceniami smaruję serum na suchą skórę i dopiero emu żel z ektoiną i krem ceramidowy. Obserwuję lepsze działanie. Wciąż mam cerę jeszcze lekko zaczerwienioną ale obserwuje mniej krostek i obszary zaczerwienień zmniejsząją się. Skończyłam właśnie pierwsze opakowanie (stosowałam tylko na noc), więc na pełną likwidację zaczerwienienia i trądziku różowatego jeszcze czekam :)
Polecam, bo każdego dnia jest delikatnie lepiej.